małe duże szczęścia

Małe szczęścia są tak cholernie istotne – bo w dobie współczesnych, wszechobecnych dóbr nie umiemy się z nich cieszyć, będąc wciąż niezadowolonym z zaplanowanego urlopu, wciąż narzekającym na pracę, wciąż cierpiącym na drodze do obranego celu, wciąż szukającym wybitniejszych miejsc, idealnych ujęć, prześcigujących się w wyimaginowanych konkurencjach. A to nie w tym rzecz – rzecz jest w tym, by dążyć do osiągnięcia szczęścia. A szczęściem są ludzie, jest zdrowie, równowaga psychiczna, balans cielesny oraz życia pełne pasji i wolności.
Ja jestem szczęściarzem, bo wciąż spotykam takie osoby, które mam nadzieję będą „przy mnie” do końca życia. I to z nimi jestem w stanie spontanicznie zaplanować „zwyczajny” wypad w góry, by tam zresetować umysł i stanąć oko w oko z kolejnymi wyzwaniami dnia codziennego.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *