
Czasem zastanawiam się, ile jest w stanie pomieścić myśli i trosk jedna, mała, ludzka głowa. Czasami chciałabym, aby te myśli miały projekcje w jakimś wizualnym procesie, pokazującym jak bardzo trudno momentami jest je wszystkie pomieścić, a co dopiero przetworzyć. Nie lubię tych momentów, ale te momenty są. I bywają naprawdę ciężkie i bolesne – szczególnie dla otoczenia.