
Kiedy wracasz z Trójmiasta, a brzuch jest obolały od nadmiaru śmiechu oznacza to, iż weekend mimo nieoczekiwanych przygód i zwrotów akcji, był bardzo udany. Dobrze wyrwać się nawet na tak krótką chwilę i tak daleko, by odetchnąć od zgiełku, stąpać brzegiem morza, rozmawiać do rana, a po tym wszystkim czuć „pozytywne” zmęczenie. W przyjaźnie te elementy są wpisane bezwarunkowo.






