Nadchodzą trochę wariackie dni – czuję to już w kościach. Trochę stresu pewnie też. Trochę wyrzeczeń i walki z własną silą woli. Ale potem mam nadzieję, będzie już tylko pięknie… Czekałam na ten moment już spory kawałek czasu. Czy to nie jest czasem tak, że pracując na dwa a może i trzy etaty, powinno się mieć 3x więcej odpoczynku?
Ride that wave Girl!
