Najbardziej w tym obecnym życiu fascynuje mnie jedno – decyzyjność. Być może po drodze straciłam o wiele za dużo jak na osobę w tym wieku, ale jeszcze nigdy nie byłam tak blisko sama ze sobą, a moja wiara w siebie nie była tak silna. Nigdy tak otwarcie nie patrzyłam na świat i swoją drogę w kierunku szczęśliwego życia. Nigdy nie widziałam wyraźniej swoich granic, nigdy też wcześniej nie znałam tak dokładnej definicji słowa „powinnaś”. Bo jeśli coś faktycznie „powinnam” to wiem to lepiej, aniżeli wiedzą to inni, starając się wmawiać kolejne ruchy dając dobre „rady”.