the miracle of personal evolution

Coraz częściej świat traci ludzi wielkich i znaczących cokolwiek w naszej historii, a to tylko znak, jak szybko upływa ten czas – niepostrzeżenie, po cichu, ukradkiem. A my często utykamy w tak błahych problemach. Chcemy więcej, gdy tymczasem często to co posiadamy w danym momencie jest całkiem ok.
Różne doświadczenia, z którymi się ścierałam nauczyły mnie docenienia tego, jak jest. Gdybym miała całe życie rozpamiętywać porażki i straty, musiałabym pogodzić się z faktem, że nigdy nie odczuję już szczęścia. Tymczasem wytwarzam je codziennie swoją postawą, przychylnym spojrzeniem na drobnostki. Biegu historii nie zmienimy, zmarłych nie wskrzesimy, podjętych decyzji nie odwrócimy.

Royksopp – może kiedyś się uda 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *