Niedziela była fajnym przerywnikiem i tym momentem nadającym się do kolekcji wspomnień, które pozostaną ze mną do końca życia. Ale czuję gdzieś w kościach powiew jesieni – i przez pogodę i przez tę nostalgię w głowie.
Niedziela była fajnym przerywnikiem i tym momentem nadającym się do kolekcji wspomnień, które pozostaną ze mną do końca życia. Ale czuję gdzieś w kościach powiew jesieni – i przez pogodę i przez tę nostalgię w głowie.