dom?


Ciesz się z małych rzeczy. Nie wymagaj wiele. Doceniaj zdrowie. Znajduj radość w codziennych momentach.

Ten bullshit leje się na nas drzwiami i oknami, kiedy ja pragnę w tym momencie tylko jednego. Choć odrobiny bezpieczeństwa. Chociaż trochę spokoju. Czegoś, co nie pozwoli mi przez chwilę patrzeć w przyszłość z obawami. To nie jest łatwe. Ciągle przybliżam się do celów, a mam wrażenie, że to tylko pozory, bo cele się ode mnie jednocześnie oddalają.

W tym czasie, kiedy jestem ostatnią instancją, jakiej poświęcam uwagę – bo dookoła jest tak wiele tego, że siłą rzeczy w wolnym czasie chcę złapać po prostu oddech… – trudno o czystą głowę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *