l’amour

Nie wiem skąd w tych ostatnich dniach tak wiele emocji i tęsknot, które otworzyły te najskrytsze zakamarki mojej duszy, zazwyczaj celowo uśpione przeze mnie gonitwą przez życie. Może czasem po prostu nie mieszczę w tym ciele tych wszystkich uczuć, przemyśleń, czasem zgryzot, czasem wzruszeń, czasem burz, które wprawiają w ruch wszystkie komórki i substancje. Nie do końca rozumiem te stany. Dlatego znów uciekam gdzieś, gdzie odwrócę uwagę i znajdę balans w tym wszystkim.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *