Jakie jest to lato? Intensywne. Zawodowo. I czuję, że napędza mnie jakaś siła, która prędzej czy później może w pewnym niespodziewanym momencie zostać odłączona, jak wtyczka wyciągnięta z prądu. Ale co począć – płynę z tą falą, bojąc się pewnych kroków, a jednocześnie bardzo ich wyczekując.