Krzętuś chory, ale szczęśliwy. To był dobry, warty poświęcenia spontan!
mały wielki człowiek
Fajnie przyglądać się rozwojowi dziecka. I temu co ono wnosi do życia swoich najbliższych. Ja już „mając” trójkę, mogę śmiało stwierdzić jak ich obecność upiększa moje własne istnienie. Continue reading →
dużo szczęścia
Ostatnie dni grudnia albo pierwsze dni stycznia kojarzą mi się z podniosłymi słowami – trzeba podsumować rok, poczynić postanowienia. Nie tutaj. Continue reading →
…i po świętach
Szybciutko mija ten czas co roku. W tym jest to wyjątkowo długa okazja do oderwania się od rzeczywistości. Ledwo co wraca się do dnia codziennego, a już za chwilę kolejne wyjazdy. Oby dopisało to wszystko jak moim maluchom. Continue reading →
kabaret
To taki magiczny czas. Czas przygotowań – dla mnie przygotowań w sensie fizycznym, ale i psychicznym. Bo poza pysznym barszczem, świecącą choinką, prezentami od Anioła, warto podziękować Mu za to wszystko. I ten rok faktycznie był pomieszany i wyczerpujący, ale mimo wszystko wdzięczność się należy jak najbardziej. Continue reading →
Już dziś…
…odjazd!
Continue reading →
Christmas time
Coraz bliżej i bliżej, a biały puch co najwyżej na czekoladzie się osadza. Dziwne takie grudniowe dni bez najmniejszego płateczka śniegu. Gdzie orzełek, iglo i łyżwy? Continue reading →
w grudniu popołudniu
Idzie fajny okres. Magiczny, piękny, nostalgiczny, rodzinny, a jednocześnie bardzo trudny. Continue reading →
Friends
Przyjaźń to wielka wartość w życiu. Kiedy ogarnia wkurzenie, złość i smutek fajnie usiąść z kimś, kto myśli i czuje podobnie. Wymienić doświadczenia, podzielić jedno zdanie. Pośmiać się, wyżalić i postawić do pionu. Obecność bliskich osób w życiu jest niezastąpiona. Taka chwila to uniesienie się nad rzeczywistością, opuszczenie problemów, przegonienie trosk. Na chwilę wyjść z siebie, zdystansować się, ocenić. Żyć łatwiej.








