w grudniu popołudniu

IMAG1866

Idzie fajny okres. Magiczny, piękny, nostalgiczny, rodzinny, a jednocześnie bardzo trudny.Naszły mnie ciężkie myśli – nigdy nie powtórzę tego, co było takie niedocenione jeszcze kilka lat temu.

Nie pomogę w przygotowaniach.

Nie wypełnię swojego podziału obowiązków.

Nie zjem pysznych potraw przygotowanych z sercem i poświęceniem.

Nie usiądziemy wszyscy razem przy stole.

Nie zaszklą się oczy w trakcie składania życzeń.

Nie czuję się z tym szczęśliwa…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *