To było coś – jeszcze trwa, ale powoli myślami wracam już do domu, do Skarba, pracy i obowiązków…
Dawno tak nie odpoczęłam – strzał w dziesiątkę! Bo jest na świecie parę osób, z którymi dobrze się nawet milczy. I choć nasze życia zmieniły się nie do poznania to trwamy nadal w przyjaźniach. To jest ta różnica między ludźmi, którzy czują blusa, którzy nadają na tej samej fali, których łączy pozytywna „chemia”. W życiu nie warto się zamykać na nowe rzeczy, ale jakieś pitu-pitu, pseudo-znajomości i na-siłe-czaso-umilacze są zbędne. Prawdziwi ludzie ze szczerymi intencjami są i będą zawsze, na zawsze. Amen