
Lato i po lecie. Umknęło najszybciej z dotychczasowych moich spostrzeżeń. Dłuższe noce, chłodniejsze poranki, szybszy zmierzch, a w komunikacji tłum. Lato odchodzi powoli w niepamięć… Spośród całego przeminięcia – żal chwil wspólnych (które nie doszły do skutku). Momentów pełnych radości, wzajemnie wymienianych uśmiechów, wysłuchiwania relacji z najważniejszych zdarzeń. Dlatego zacieram ręce – w oczekiwaniu na ten czas. Przyjaźń to turbo fajna rzecz 🙂 I na pewno jest jedną z rzeczy, których tutaj jest niedostatek…
Cała Dziewczynka na tym zdjęciu 🙂