empty

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Gdy przychodzi weekend, gdy żegnam chwile pracy na czyjąś korzyść i mam chwile wyłącznie, by podnosić swoje rozmaite korzyści – wtedy dociera. Dociera brak Nasypu, czy brak trasy od Arkad do Rynku. Dociera do mnie brak widoku na Arenę albo brak tramwaju w stronę centrum.
Brak mi tego wszystkiego cholernie – każde te dni wolne od pracy potęgują i przypominają te „potrzeby”. Ale właściwie nie chodzi o Arenę czy Nasyp czy inne punkty wymienione. Chodzi o to, co one niosły ze sobą. A niosły fajne chwile – te momenty, na które czeka się czasem tydzień albo dwa. Te momenty, które warto uwiecznić na zdjęciu. Te momenty, które ciepło wspominasz w sercu.
Nie każdy rozumie, że lepszych kilku bezcennych przyjaciół niż całe mnóstwo bezużytecznych znajomych.

One comment on “empty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *