jak ulubioną książkę

Złapała książkę w dłoń, by po chwili przerzucić pierwszą stronę. Na kolejnych będzie szukać odpowiedzi na pytania, które coraz ciaśniej kłębią się w niespokojnej głowie. I właśnie wtedy zaczął padać deszcz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *