
Rozczarowanka. Taki stały element życia. Kolekcjonuje je ostatnio.
I już wiem też, że sympatię do ludzi trzeba dozować. I bardziej żyć chwilą, tu i teraz, odważnie. Nie bać się decyzji, ani nie bać się sytuacji, kiedy cały ciężar trzeba wziąć na własne barki. Nie poświęcać się. Nie przejmować. Robić swoje i sięgać po to, czego się pragnie.
W tym momencie najbardziej marzę o odpoczynku. Czy tak się jawi wypalenie?