Dziś trochę tak się czuję. Jak mały, nieporadny człowiek, stojący przed wielkim, niekoniecznie przyjaznym światem. Uświadomiłam sobie, że czekam, aż któryś rok wreszcie będzie rokiem dobrym. Bo 2022 to znów dużo trudnych momentów, w których mam ochotę po prostu schować się przed wszystkim i przetrwać, a tak się niestety nie da. One-man army.