magic

Święta to magia. Na pewno? Czy to tylko hasło bez pokrycia?
Każdy na tę magię ma swoją definicję. Oby ten czas pokrywał się w tej naszej magii – według „naszych standardów”, z przyjemnością, bez zbędnych emocji.
U mnie tym razem wyjątkowo – iście fantastyczny nastrój rodem z książek Sapkowskiego 😉 Ale hej, to też wybór. Może kiedyś osiągnę ten stan i dotrę w to „wymarzone” miejsce, w którym chciałabym teraz być.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *