Już odliczam momenty, które pozostały aż wreszcie uduszę te małe główki. Tyle czasu… Co czuję w związku z tym? Podekscytowanie, ale i wzruszenie. I smutek. Że to będzie tak krótka chwila, a potem kolejne tak długie „rozstanie”…
PS. Uwielbiam to zdjęcie!
