must be lucky

„Uwierz, że to co czyni cię wrażliwym, czyni cię pięknym. Wrażliwość nie jest czymś komfortowym, ani czymś rozdzierającym – to coś niezbędnego. To gotowość do powiedzenia pierwsze „kocham cię”, gotowość do działania, gdy nie ma żadnych gwarancji, gotowość do oddychania, gdy czekasz na wynik mammografii. Wrażliwość to skłonność do inwestycji w związek, który może, ale nie musi się udać. By żyć we właściwy sposób trzeba zaprzestać kontroli i przewidywania, a w zamian skontaktować się ze swoją wrażliwością.”

Moja wrażliwość cierpi kosztem mojej naiwności. Zapędzam się wtedy w kozi róg, gdzie jedyne co mnie czeka to łzy wielkie jak grochy i pewne pieczenie w sercu, niczym świeża rana polewana wodą utlenioną. Nauczyłam się już jednak przetrzymywać ten stan, bo wiem, że po dobie a czasem nawet i kilku godzinach wszystko mija, a na niebie mojego umysłu pojawia się przejaśnienie. Dzisiejszy dzień spisuje zatem na „straty”, na towarzystwo melancholijnej Banks i kojący widok laguny Balos.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *