nostalgiczny

Dzisiejszy Wrocław trochę jak Paryż – nostalgiczny i deszczowy. Trochę smutku, ale i trochę nadziei – bo każdy deszcz w końcu mija, a Ty chowasz parasol i znów łapiesz Słońce i znów masz energię, by iść naprzód i kreować najlepsze życie, jakie możesz sam dla siebie wypracować. A to wszystko z poczuciem, że tę całość trzymasz w swoich własnych rękach – każdą decyzję, każdy wybór, każde podjęte ryzyko, bo na koniec dnia nawet jak upadniesz to wiesz, że zrobiłeś co mogłeś, nie oddając nikomu sterów.

Nie wiem skąd mi się to wzięło, ale ta muzyka dziś do tego nastroju pasuje idealnie. Bo trochę mnie niepokoi, a jednocześnie uderza pięknem, dotyka tego, co boli, ale finalnie dociera do dobrego zakończenia. Chciałabym, aby to była dobra wróżba na przyszłość.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *