philly

3ci tydzień na amerykańskiej ziemi, w amerykańskim domu, w amerykańskim mieście. Trochę jest tu inaczej, a jednocześnie całkiem swobodnie. To coś, co nie zdarza się prawie wcale. Ja – swobodna. To wszystko ma taki smak, jakbym znała to od lat. I podoba mi się coraz bardziej.
A Filadelfia? Zawsze wydawała się mniejsza, faktycznie też taka jest zestawiając z innymi miastami USA, ale wciąż spora w swych rozmiarach w porównaniu do polskiej miejskiej przestrzeni.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *