Gdzieś w tych Boskich darach „z góry” uczknęło mi się trochę intuicji. Głos prosto z serca sprawdził się u mnie już wiele razy, zadziwiając mnie samą jak ta intuicja w połączeniu z cierpliwością potrafi prowadzić do celu. Niestety po drugiej stronie liny, którą przeciągamy każdego dnia w naszych życiowych „zawodach”, stoją wybory. Co zjeść, gdzie wyjść, w którym mieście mieszkać, jak spędzać wolny czas, którą sukienkę ubrać, jaki prezent sprawić najbliższej osobie…
Banks – wiedziałam, że przyjedziesz. Czekałam już kilka lat. I poczekam jeszcze kilka…
Gorzki smak uciekającego koncertu, słodki smak wina w królestwie glutenu 💕