stop waiting

Szkockie życie na jednym obrazku. Odliczanie powoli się rozpoczyna.

Ten dziwnie niepewny czas wysysa ze mnie tak wiele energii. Jak głową uporam się z jednym to zaczyna doskwierać drugie i odcinek po odcinku tak mija ten rok w oparciu o kolejne mini-dramaty. A ja realnie już nie mam ani siły, ani ochoty uczestniczyć w tej tragi-komedii życia.

Ktoś mądry ostatnio mi powiedział, by znając swój cel, swoje marzenie, przełożyć na nie całe siły i dążyć do realizacji. Tyle lat to już trwa i od tak dawna nie wychodzi, że potrzebowałam takich słów „z zewnątrz”, by odnaleźć na nowo motywację, która ulatuje czasem jak powietrze z balonika. Dobrze mieć czasem kogoś bliskiego obok.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *