Mój świat co chwilę na moment zwalnia, by kolejnego dnia znów wybuchać pełnym urwaniem głowy. Czasem mam zwyczajnie ochotę wstrzymać ten bieg, zastanowić się po co i na co. Ale nawet i na te myśli nie ma zbyt wiele chwil…
Tęskno jest. Szczególnie za tymi, którzy odeszli i nie wrócą na pewno. Jedno jest jednak pocieszające – że pamięć nie zapomina takich „wyjątków”. Że życie pozostawia trwałe ślady po bliskich – miejsca, gesty, podobieństwa. Ślad, który pozostanie do końca dni…