Through my daydreams

Weekendowa to-do list w żaden sposób nie maleje, ale ja wpuściłam szum do głowy i gdzieś w odległych zakątkach świata leżę pod palmą na białym piasku. Jest ciepło, słychać szum fal, słońce przyjemnie wnika w skórę. Na ten moment to tylko wyobrażenia. Oby jednak ten rok, a może nawet najbliższa perspektywa przyniosły podróż z prawdziwego zdarzenia, gdzieś gdzie jeszcze mnie nie było, bo tęsknię cholernie za tym co zupełnie nieznane. Oby dzisiejsza sesja ze Skyscanner nie okazała się tylko zmarnowanym naiwnie czasem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *