trochę smutna

Zmarznięta pod kocem. Ogrzewając się od środka ciepłą herbatą z cytryną i miodem. Słuchając spokojnej muzyki. Nacierając zimne dłonie korzennym zapachem. Zastanawiając się co rusz czy „znów pada?”. Odliczając dni do momentu, aż dzień pokona noc… Nostalgiczna. Może trochę smutna. A może taka, jaka teraz musi być.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *