w tym deszczu stoję


Ostatnio wiele myśli krąży po dziwnych sferach o negatywnym zabarwieniu. Sporo czasu „spędzam” w pewnym sensie za oceanem i dociera do mnie fakt, w jak dużej bańce nieświadomości żyję i jak łagodny jest świat, widziany tymi oczami. Jak odległe są pewne problemy, jak dalekie tragedie, które wydarzają się tak naprawdę bliżej niż się wydaje. Jak bardzo powinnam być wdzięczna za miejsce, w jakim jestem.

Na świecie jest tak wiele zła. Tak łatwo je jednak zakamuflować. Tak łatwo sprzedać bubel, pokryty pozorną warstwą złota. W tak prosty sposób da się zmanipulować kim się chce i jak się chce.

To zmierza w złym kierunku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *