wild, little star

Nowy Jork. Jeszcze z jedną magiczną rzeczą będzie mi się kojarzył. Z bezinteresownym człowiekiem, który niespodziewanie stanął na mojej drodze i w moment dał mi więcej siebie i swojego czasu niż ostatnio ktokolwiek dobrze mi znany. Czas, uwaga, bycie. Słuchanie. Wiem – cechy trudno dostępne w XXI wieku. W XXI wieku się żyje szybko, interesownie i na własne konto.

A tu… nawet ta gitara się tu zgadza 🖤



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *