złoto

Choć pierwszy łyk mojego wiodącego jesienno-zimowego trunku – ulubionej herbaty z cytryną i miodem – już za mną to wciąż noszę w sobie głęboką nadzieję, że mój wewnętrzny wędrowiec jeszcze nie powiedział ostatecznego słowa w tym sezonie urlopowym. Całkiem okazała pula urlopowa czeka na ten odpowiedni moment w kalendarzu… A tymczasem w głowie hiszpański rajski klimat. Turkus, awokado i złota skóra.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *