życie jak z obrazka

O niczym innym „bardziej nie marzyłam” niż daniu mi nadziei, a następnie bez skrupułów jej odebraniu. Ludzka wolność to bullshit. To pozory, bajki, wyssane z palca slogany, wielkie hasła nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. W rzeczywistości robimy to, co nam każą, żyjemy według narzuconych zasad, poddajemy się normom oraz regulacjom systemu.
A ja mam tak wiele zastrzeżeń do tego. I tak bardzo chciałabym móc podejmować więcej decyzji o tym, jak żyję, ile pracuję i w jaki sposób spędzam czas. Znów utknęłam w tym miejscu, pełnym rozczarowań, chwil spędzonych w samotności, godzin zastanawiania się nad tym, jak to wszystko zmienić, odwrócić, nadać temu nowy bieg i nowy sens. Mnie od dawna tu nie ma. Jestem z dala od tych czterech ścian, od tych oklepanych ulic, od tej rozczarowującej pracy i tego życia, które raz po raz daje mi sążniste kopniaki w dupę. Czuję, że pokłady tej anielskiej cierpliwości powoli mi się kończą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *